czy...
czy widziałem kiedykolwiek
wielkie
niczym nie ograniczone
przestrzenie?
czy widziałem
ludzi prawdziwie wolnych?
czy byłem kiedykolwiek
nad wodą
dającą życie i ukojenie
w cierpieniu?
czy widziałem Ciebie
nagą
pragnącą nieprzytomnie?
czy czułem kiedykolwiek
miłość wszechogarniającą?
czy uwierzę w nią
jeśli jej nie zaznałem?
czy nie wyda się ona
pustym i wytartym frazesem
bajdurzeniem niepoprawnych romantyków?
czy zobaczę piękno pejzażu
nigdy w nim nie będąc
słuchając tylko opowieści?
czy uwierzę w Boga
jeśli nie stanę
przed krzakiem gorejącym
lub nie dotknę jego ran?
czy uwierzę
że życie jest cudem
żyjąc w pośpiechu
nie dostrzegając
drobnych szczegółów
w każdej chwili ukrytych?
czy zobaczę to wszystko?
czy poczuję?
czy zrozumiem?
piramidy
skupiska wielkiej energii
płynącej z kosmosu
sarkofagi pełne prochów
świątynie
coraz niżej i niżej
zapadające się w piach
wielkie kamienne posągi
strzegą pustynnej tajemnicy
biada temu
kto odważy się wkroczyć
i podważyć wieka trumien
niechaj pozostaną
zamknięte na głucho
niebezpieczne piękności
przesłodkie trucizny
ostrzem miecza
prosto w serce
zamordowany przez piękno
do krainy ciemności
szczęśliwy idę
wydarte przeszłości słowa
zbieram
niczym drobne monety
na szczęście

Komentarze
Prześlij komentarz