czy...
czy widziałem kiedykolwiek wielkie niczym nie ograniczone przestrzenie? czy widziałem ludzi prawdziwie wolnych? czy byłem kiedykolwiek nad wodą dającą życie i ukojenie w cierpieniu? czy widziałem Ciebie nagą pragnącą nieprzytomnie? czy czułem kiedykolwiek miłość wszechogarniającą? czy uwierzę w nią jeśli jej nie zaznałem? czy nie wyda się ona pustym i wytartym frazesem bajdurzeniem niepoprawnych romantyków? czy zobaczę piękno pejzażu nigdy w nim nie będąc słuchając tylko opowieści? czy uwierzę w Boga jeśli nie stanę przed krzakiem gorejącym lub nie dotknę jego ran? czy uwierzę że życie jest cudem żyjąc w pośpiechu nie dostrzegając drobnych szczegółów w każdej chwili ukrytych? czy zobaczę to wszystko? czy poczuję? czy zrozumiem? piramidy skupiska wielkiej energii płynącej z kosmosu sarkofagi pełne prochów świątynie coraz niżej i niżej zapadające się w piach...