Posty

Manowce

Obraz
Według Edwarda Stachury manowce są cudne. Sam o tym napisał w co najmniej jednym swym wierszu – piosence. Dotychczas było to twierdzenie co najmniej dla mnie dziwne. Manowce to przecież zwodząca, błędna trasa, która prowadzi na bezdroża, czyli: donikąd, czyli: na pewno nie do celu. Czyli: gdzie? Otóż nie wiadomo gdzie i właśnie to teraz stało się tak bardzo dla mnie fascynujące. Manowce więc także mogą być cudne i wspaniałe. Wszystko to jednak zależy od punktu widzenia, a ten, jak wiadomo zależy od punktu siedzenia. Skoro więc już siedzę jak należy, to i widzieć jak należy mogę i patrzę. Skoro więc patrzę, to widzę, A jeśli widzę, to piszę. Widzę więc siebie siedzącego pośrodku niczego. Dokładnie w samym jego centrum. Centrum niczego. Otoczony jestem przez piękne i cudne Manowce właśnie. Manowce bowiem, to rajskie owoce. To jedyne rajskie owoce, które można spotkać tutaj na Ziemi. Są więc swoistym ewenementem. Można określić je jako niezwykłe zjawisko, istny cud, który stał się tu. Raj...

Trzy Gracje wg Rafaela Santi

Obraz
Co to jest gracja, to mniej więcej wiadomo. Gracją nazywamy przede wszystkim wdzięk, urok i lekkość w poruszaniu się oraz zachowaniu. Mieć grację, to wszystko to, o czym napisałem powyżej, czyli: delikatność, elegancja, miękkość, finezja i wiele innych. W starożytnej Grecji, do której lubię często się odnosić, mamy aż trzy Gracje. Te trzy, nawet niezłe laski, były uważane za patronki sztuk pięknych. Należały do orszaku bogini miłości i stroiły ją, kiedy udawała się na Olimp. Ich atrybutami były jabłka, flakony perfum, róże, mirt, a czasem polne rośliny — maki lub kłosy zboża. Najprawdopodobniej były córkami Zeusa i Eurynome. W innej wersji są one córkami Dionizosa i Afrodyty, a według jeszcze innej, chyba najmniej spopularyzowanej, Heliosa oraz Ajgle. Jak więc widać w starożytnej Grecji nic nie było proste. Na szczęście znamy ich imiona. Są to Aglaja, Eufrozyne i Talia. Możliwe, że to one występowały na obrazie Sandro Botticellego pt. Wiosna, ale możliwe, że tam występowały akurat Hor...

gdy czekam

Obraz
  ... gdy czekam czas zwalnia i każda sekunda przelewa się wolno przez sito umieramy z obawy czy nadal jesteśmy tak w siebie wpatrzeni jak kiedyś i kim dziś jesteśmy? kim będziemy jutro? czy czas obejdzie się z nami łaskawie? czy będzie litościwy dla naszych błędów? czy pozwoli nam nadal ze sobą być? ... wśród nocy przeogromnej my zagubieni w ciemnych zakamarkach namiętności szukamy drogi zakazane rozkosze podniecają najbardziej rozpalają wyobraźnię prowokują a miłość rozlewa się po naszych ustach chłoniemy ją zapamiętale nic innego nie istnieje ... w swoim cierpieniu rozpięty na krzyżu niczym plakat z ukochanym idolem na ścianie liczę dokładnie każdą przepływającą sekundę bólem niesiony jestem do gwiazd

Drogi

Obraz
Wiele jest dróg. Naprawdę wiele istnieje dróg. Można nawet pokusić się o twierdzenie, że jest ich nieskończona ilość. I gdzie się człowiek nie odwróci, tam nie tylko dupa z tyłu, ale i droga przed nim. I to niejedna droga, bo kilka do wyboru. Pozostaje tylko wybrać i ruszyć nią do celu. Oczywiście pod warunkiem, że owadroga do tego celu prowadzi, a nie zwodzi na manowce lub inne tam takie rzeczy. Gdyby się jednak mocniej zastanowić, to manowce też mogą być interesujące. Manowce czyli nieznane i bardzo trudne do przebycia tereny, na których można łatwo zabłądzić lub narazić się na niebezpieczeństwo. Zależy co kto lubi, a o gustach się nie dyskutuje. Ktoś przecież może lubić taki właśnie "hardcore". Inną sprawą jest to, że każda droga prowadzi do jakiegoś celu, ale czy ten cel jest obrany to już inna historia. Inna historia idroga też może być inna. Różne bowiem są drogi. Istnieją drogi łatwe, istnieją drogi trudne. Są też takie niemożliwe do przebycia. Takie też się zdarzają. ...

Kąpiąca się dziewczyna wg Rembrandta

Obraz
  A oto drugi obraz. Praktycznie zaraz po namalowaniu obrazu kąpiącej się Batszeby, Rembrandt namalował kolejną dziewczynę w kąpieli. Tym razem kąpiąca się była z jego czasów. Na tym obrazie widzimy dziewczynę podczas toalety. Kobieta ma wysoko podniesioną koszulę i z uśmiechem na twarzy wchodzi do wody. Za nią leżą jej szaty a ich barwa i materiał wskazują, iż mamy do czynienia z kimś wysoko urodzonym. Nie wiadomo czy miała to być postać biblijna czy historyczna. Rembrandt nie ukończył obrazu, pośpiesznie naszkicował jedynie główne wątki a suknia kobiety, ręce i nogi są namalowane skrótowo i niedokładnie.  Do obu tych obrazów pozowała Hendrickje Stoffels. Najpierw gosposia, potem towarzyszka życia Rembrandta. Ich związek był solą w oku dla wszystkich świętojebliwych i zakłócali oni rembrandtowi wszystko, co mogli. Największe oburzenie wzbudzał fakt wspólnego życia malarza i kobiety w nieformalnym związku, a po przyjściu na świat córki Kornelii, Hendrickje w 1654 roku została ...

Batszeba w kąpieli lub Batszewa z listem Dawida wg Rembrandta

Obraz
Oto dwa obrazy Rembrandta Harmenszona van Rijn, w sam raz dla voyerów, czyli bezwstydników – podglądaczy. Czyli: tak właściwie dla nas wszystkich, bo każdy z facetów lubi sobie popatrzeć z ukrycia na coś, co teoretycznie nie powinno być dla jego oczu.  Myślę, że na początek warto wyjaśnić była Batszeba? A mianowicie, była to jedna z żon króla starożytnego Izraela– Dawida. A Dawid, przypomnę, załatwił Goliata przy pomocy procy i kamienia. Według przekazu biblijnego jej pierwszym mężem był Uriasz Hetyta. Gdy zaszła w ciążę z Dawidem, doprowadził on do śmierci Uriasza, a następnie poślubił wdowę po nim. Z Dawidem Batszeba miała czterech synów – m.in. Salomona, przyszłego króla. Takie to były numery. Także w naszej Biblii, ale mimo wszystko mitologia starożytnej Grecji była perwersyjniejsza. Ale wracając do obrazu, widzimy na nim nagą kobietę z naszyjnikiem na szyi i bransoletą na prawym ramieniu. Batszeba ma włosy związane wstążkami i koralami. Siedzi na brzegu łoża przykrytego fałdam...

Sen / nie-sen

Obraz
Do dziś nie mogę sobie dokładnie odpowiedzieć na pytanie: co to było i jak mogę to wydarzenie zaklasyfikować?  Do dzisiaj pozostaje ono dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Niespodziewane i dziwne.  Do dziś budzi we mnie wielkie emocje. Emocje tak intensywne, że jeżą mi się wszystkie włosy na ciele. Jak to wyglądało? Bezszelestnie pojawiła się przy moim boku przepływając błyskawicznie przez otwarte drzwi. Nie zdążyłem nawet zareagować jak już była przy mnie. Na jej twarzy przez krótki moment zajaśniał uśmiech, który jednak zniknął szybciej niż się pojawił. Poczułem, jak otacza mnie bardzo gęstą, nie prześwitującą mgłą. Objęcie to było tak nieoczekiwane i silne, że praktycznie mnie sparaliżowało. Nie mogłem się poruszyć. Jedynymi rzeczami, które były w ruchu, to były moje myśli, które zaczęły w panice galopować we wszystkie możliwe strony spłoszone nieznanym Impulsem bez żadnego sensu i celu. Po prostu biegły przed siebie dopóki nie skończyła się ich droga i nie musiały zmienić k...