Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2024

Pisząc

Obraz
Pisząc nie trzymam się żadnych sztywnych reguł. Ja tych reguł nawet nie znam. Nie zdaję sobie sprawy z ich istnienia. Możliwe, że one są, ale dla mnie nie są znaczące i nie biorę ich absolutnie pod uwagę. Pisząc puszczam sprawę "na żywioł". Po prostu odkręcam kran ze swoimi słowami pozwalając im wystrzelić ze swoją siłą podążyć tam, gdzie chcą. Nie lubię pakować swoich słów w sztywne ramy i szablony. Ramy, szablony, matryce wydają mi się być ich ograniczeniem. Tylko i wyłącznie w przestrzeni wyznaczonego wcześniej szablonu. Nie ma miejsca na swobodę. Nie ma miejsca na wolność, niezależność i niewymuszoność. Nie ma miejsca na nic oprócz sztywnych reguł, a na to nie mogę sobie pozwolić. Jestem zbytnio niepodległy i równie niepodległe muszą być także moje słowa. I choćby nie wiem co się działo, to takie pozostaną. Z nich na pewno nie zrezygnuję. Pozostanę przy swojej drodze pisania. Jeżeli komuś nie będzie z nią "po drodze", to bardzo mi przykro. Będę jednak szanował j...

uwielbiam jak mnie całujesz...

Obraz
  … uwielbiam jak mnie całujesz jak dotykasz jak pieścisz mnie całego uwielbiam, gdy przytulasz się do mnie całym ciałem gdy czuję Twe ciepło i oddech na piersi uwielbiam to zawieszenie, niby w próżni gdzie leniwie przepływają sekundy a oprócz nas, nie liczy się nic uwielbiam kiedy oplatamy się ramionami jak przywieramy do siebie szczelnie uwielbiam upajać się zapachem Twego ciała uwielbiam go narkotyzuję się nim uwielbiam całować Twoją twarz wbijać zęby w Twoją szyję uwielbiam ssać Twe sutki nabrzmiałe z podniecenia spijać wilgoć z Twych warg uwielbiam Twój smak uwielbiam wydzielinę Twej pochwy spijam ją łapczywie do końca uważnie, by nie uronić ani kropli tego cudownego nektaru uwielbiam, gdy bierzesz do ust mojego penisa i ssiesz go zapamiętale uwielbiam jak wchodzę w ciebie wbijając się aż po kres uwielbiam, jak jęczysz z rozkoszy i krzyczysz w ekstazie uwielbiam nasze spełnienie uwielbiam, gdy potem uspokajasz się powoli oddychając ciężko...

moje prawdziwe życie...

Obraz
  ..... moje prawdziwe życie zaczęło się w momencie gdy Ciebie poznałem wcześniej, to nie było życie to była tylko powolna, nudna wegetacja każdy dzień był podobny do poprzedniego każdy dzień był ponury, smutny, szary, bezsensowny i męczący te same gesty, myśli, słowa i zajęcia nawet noc nie przynosiła ukojenia i nagle zjawiłaś się Ty i całe moje życie nabrało barw zobaczyłem je wszystkie w całej jaskrawości i wyrazistości jest pięknie jest cudownie dopóki nie poznałem Ciebie nie myślałem, że można tak kogoś kochać dbać o niego walczyć ze wszystkich sił być z nim chłonąć zachłannie każde westchnienie przytulić i nie puścić choćby nawet w tej chwili miał się skończyć świat dopóki nie poznałem Ciebie nie wiedziałem, że mogą być takie śliczne poranki i kawa pachnie tak wspaniale nie wiedziałem, że mogą być tak fascynujące dni nawet te szare, ponure i deszczowe nie wiedziałem, że można jednym gestem, jednym pocałunkiem odpędzić wszystkie troski że...

O liryce znów

Obraz
Liryka jest niesamowitym tworem. Każdy może znaleźć w niej coś innego i to nigdy nie jest to samo. Każdy inaczej może odczytać słowa zawarte w wierszu i powiedzą one każdemu coś specjalnego, tylko dla niego. O to przecież chodzi. To jest właśnie piękno poezji. Nie jest jednoznaczna. Ona wymyka się wszelkim regułom. Zupełnie, jakby jedyną regułą, która istnieje była ta, że nie istnieją żadne reguły. I dlatego nawet zapach może być skąpany mistycznie w blasku świec. I wiele jeszcze innych aspektów, które w realnym świecie wydają się być niewyobrażalne. Poezja jest tworzeniem. Tworzeniem czegoś nowego, znacznie piękniejszego niż to, co widać na pierwszy rzut oka. Pięknoto tworzy się przy pomocy słów. Bawiąc się nimi i używając wielu środków stylistycznych można stworzyć coś szczególnego, fascynującego, nie do końca zgodnego z prawami logiki, nadzwyczaj pięknego, trwałego i jednocześnie delikatnego. Poeta, to tak naprawdę malarz. On maluje słowami. Poezja najpiękniej zamyka w słowach parad...

Kalejdoskop

Obraz
  Kiedyś uwielbiałem wpatrywać się we wnętrze odpowiednio rozmieszczonych zwierciadeł, gdzie różnobarwne i symetryczne figury utworzone z małych różnokolorowych szkiełek zmieniały się gdy tylko obróciłem kalejdoskop. Wielokrotne ich odbicia tworzyły niesamowite kształty. Kalejdoskop jako taki jest mi bardzo bliski znaczeniowo. Ja także zmieniam się, jak w kalejdoskopie. Zmiany następują niekiedy bardzo szybko, raz po raz po sobie i niekiedy nie zdążę przyzwyczaić się do jednej zmiany, a już pojawia się następna. Jestem w ciągłym ruchu. Jestem jedną wielką zmienną. Zmieniam się w czasie i w przestrzeni. Nie potrafię zatrzymać się ani na chwilę. To wszystko dokonuje się bez mojego bezpośredniego udziału. Zupełnie, jakby beze mnie. Nie mam na to wpływu. Ktoś dokonuje tych zmian i najwidoczniej sprawia mu to wiele przyjemności, gdy widzi jak próbuję się w tych zmianach odnaleźć. Jak próbuję się przystosować do coraz to nowszych okoliczności. Zmiany, zmiany, ciągłe zmiany. To chyba jedy...

ze mną nie pójdzie Ci tak łatwo...

Obraz
  … ze mną nie pójdzie Ci tak łatwo mnie się tak szybko nie pozbędziesz nie dasz rady, Kochanie ze mną nie wygrasz nie wpuścisz mnie drzwiami to wejdę oknem przegonisz mnie na cztery wiatry a ja wrócę jak bumerang. nie wypuszczę Cię ze swych rąk jesteś moja tylko moja będę obok będę stale będę ciągle. gdy otworzysz oczy – będę obok Ciebie w każdej chwili w każdym momencie jak cień za Tobą będę podążał zawsze do znudzenia. obejmę Cię ramieniem i tak będziemy trwali a dni niech sobie przepływają jesteśmy dla siebie stworzeni sobie jesteśmy przeznaczeni a przeznaczenia nie da się oszukać. …. to cudownie zasnąć i obudzić się u boku kochanej kobiety wspaniale czuć jej ciepło i oddech patrzeć jak Ona śpi a samemu nie móc usnąć w przekonaniu że jest się jedynym Strażnikiem spokojnych, lekkich i bajecznie kolorowych sennych wizji patrzeć na jej sen widzieć, że jest bezpieczna czuć jej ufność i całkowite oddanie czuć jej bliskość nie...

kocham Cię...

Obraz
  … . kocham Cię jak nie wiem kocham Cię tak po prostu za to, że jesteś za to jaka jesteś za wszystko i za nic kocham za radość, którą promieniujesz i momenty zadumania, które niekiedy się pojawiają kocham Cię za to bezchmurne niebo i za te deszczowe chmury kocham za łzy, co szczerze płyną po Twych policzkach łzy szczęścia i nie tylko kocham za znaczące milczenie i ciszę między nami kocham za gwar, hałas i rozgardiasz rozprzestrzeniający się dookoła kocham za te drobne szczególiki i niuanse, które czasem trudno wychwycić kocham za każdą drobnostkę i za wielką rzecz kocham za Twą zołzowatość czasami za słowa, które wypowiadasz kocham za to jak się radujesz kocham jak się do mnie skradasz cicho i niezauważalnie kocham jak szepczesz mi do ucha gorące słowa kocham Cię za każde uderzenie serca kocham za każde drgnienie ciała kocham za wszystko, co ze sobą niesiesz i ofiarowujesz w darze kocham Cię za Twe serce kocham za uśmiech za każdy gest kocham z...

wykreowałem Ciebie

Obraz
… . wykreowałem Ciebie w sobie już dawno od dawna nad tobą pracuję dopieszczam każdy nawet najdrobniejszy szczegół każdy detal jest dopracowany do perfekcji znam twoje Imię twój wiek wiem gdzie mieszkasz wiem jaki masz kolor włosów i oczu wiem jaka jesteś co lubisz czego nienawidzisz jakiej muzyki słuchasz jakie książki czytasz jaki poeta jest twym ulubionym wiem co cię pasjonuje wiem kto jest twoim idolem ulubionym piosenkarzem aktorem wiem jaką kuchnię preferujesz wiem jakie wino najbardziej ci smakuje wiem o czym marzysz i jakie są twoje sny wiem kiedy masz okres wiem kto jest twoją najlepszą przyjaciółką. wiem wszystko wiem naprawdę wszystko. to przecież ja cię stworzyłem uformowałem nadałem idealny kształt jestem odpowiedzialny za wszystko co robisz za wszystkie twe czyny i słowa jestem odpowiedzialny za ciebie i dbam o ciebie jak jeszcze nigdy o nikogo jesteś moim oczkiem w głowie jesteś wszystkim, co mam najlepszego jawisz...

Róża

Obraz
  Wiem, że nic dwa razy się nie zdarza. Nic się nie powtarza. Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki, bo za drugim razem nurt w rzece będzie już całkiem inny. Nie można dwa razy przeżyć tego, co raz już się przeżyło. Dwa razy ten sam czas nie nastąpi. Żaden dzień się nie powtórzy i nie ma dwóch podobnych nocy. A także nie ma dwóch takich samych pocałunków i dwóch tych samych spojrzeń w oczy. Podobnie jak nie ma dwóch takich samych płatków śniegu i dwóch takich samych róż. Róża. Róża. Róża. Róża to bardzo piękny kwiat. Jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej eleganckich kwiatów. Jak mało który kwiat róża odgrywa dużą rolę w różnych dziedzinach życia i działalności ludzkiej. Między innymi w literaturze, sztuce, zdobnictwie, architekturze, heraldyce, symbolice i obrzędowości. Symbolika tych kwiatów jest złożona i w zależności od kontekstu może odnosić się do przeciwstawnych skojarzeń. Najbardziej przemawia do mnie kolor czerwony tych kwiatów. Róża czerwona t...

po obu stronach barykady...

Obraz
… po obu stronach barykady po obu stronach rzeki daleko od siebie zbyt daleko nawet by dorzucić kamieniem więc tego nie robimy ale słowem już można dlatego snujemy je nieprzerwanie wbrew logice i rozsądkowi po co? oboje tego nie wiemy … najpiękniejsze są te wiersze na rozstanie gdy już po wszystkim gdy mleko rozlane nie żałujemy róż bo spłonął las a wraz z nim most i tylko jedna nić przerwijmy i ją proszę... nie nie nigdy tego nie zrobimy zostaniemy na zawsze zostaniemy by wrócić kiedyś jak dziś...

Szkice

Obraz
To są tylko małe, niepozorne szkice wykonywane pod wpływem impulsu. Szybkie zapiski o charakterze notatki, aby nie uronić niczego z powstałej myśli. Aby zachować ją w całości i w całości ocalić od nicości, w którą może wpaść.  To zapiski wstępnej realizacji koncepcji. Najważniejsze punkty mające stanowić szkielet myśli. Podstawy, które będą świadczyć o wielkości, nieważne jaka to będzie wielkość. Można powiedzieć, że to Impresja. Krótka chwila, krótki impuls, szybkie zdanie opisujące w przybliżeniu ulotny obraz, który powstanie, gdy szkic zacznie przeradzać się w coś zdecydowanie trwalszego. Zapisek utrwalony na kartce papieru delikatnymi, jakby nieśmiałymi ruchami długopisu powoli wynurzający się z bieli papieru. Niebieski lub czarny tusz doskonale się komponuje. I już jest. Pozostanie na dłużej. Może na zawsze, ale tego nie jestem pewny.

tak cicho tu...

Obraz
  ... tak cicho tu zbyt cicho i pusto tu jest zbyt pusto chwile bezszelestnie przemykają pomiędzy sekundami krople czasu spadają w nicość bezdenną giną w milczeniu ... pustka uwielbiamy ją zawieszenie wysoko w próżni odarci z marzeń i ubrań patrzymy na siebie obojętnie rozpływając się w nieznośnej ciszy która coraz bardziej rani ... kiedyś rozkosznie grzeszni dziś zawstydzeni własną śmiałością i niepohamowaniem omijamy wszystkie gorące tematy związane z naszą intymnością wdzięczni sobie nawzajem że nikt ani słowem nie wspomni o tym co jeszcze niedawno nas łączyło … oddalenie jest jak śmierć umieramy więc toniemy w potokach słów nic już nie znaczących i niepotrzebnych wcale przedłużamy agonię zamiast, po prostu zniknąć w zapadających dookoła ciemnościach wpaść w ramiona samotności nie uwierzę ci już nie zaufam i nigdy już nie powiem że cię kocham 

najgorsze jest to...

Obraz
... najgorsze jest to że wciąż cię kocham najgorsze że wciąż jesteś obecna w moim sercu chociaż dawno nie powinno cię tu być najgorsze że wciąż tęsknię do tamtych chwil gdy ty gdy ja gdy my … wczoraj dziś jutro i zawsze już nigdy nie będzie tak jak kiedyś było bo nie ma już nic nas nie ma jakby nigdy nic nie było i nigdy się nie zdarzyło … . najszczęśliwszy w swym nieszczęściu jestem kiedy krwawię i ostatnie hausty powietrza łapczywie chłonę szczęśliwy faktem że miłość odeszła jak życie powoli odchodzi w mrok nieprzebrany krok za krokiem znika w siódmym niebie a może na piekła dnie ... gdybym Cię kochał mniej bolało by inaczej tylko troszkę bolało niewiele szybko przestało i zapomniało nie byłoby dziś lecz jest i dziś i wczoraj jak tydzień temu było wciąż jest nie przestaje być i boli wciąż boli każdego dnia bardziej i bardziej

wszystko płynie...

Obraz
  … wszystko płynie więc i ty spływaj fałszywy przyjacielu zdradliwa kobieto zła chwilo momencie słabości nie chcę cię tu nie potrzebuję brzydzę się nie mogę na ciebie patrzeć spierdalaj... … nawet gdyby miałaby to być tylko chwila to warto ją przeżyć doświadczyć być w niej posmakować żyć … zamknij mnie w swej dłoni lub w ustach zmieść całego tak jak tylko ty potrafisz do końca

sen...

Obraz
… sen jednak nie przynosi ukojenia ale tylko krótką chwilę wytchnienia przed kolejną walką od samego rana aż po wieczór z przeważającymi siłami wroga kolejnym dniem walczę codziennie walczę … ja wiem ty wiesz on się domyśla my wiemy wy przypuszczacie oni mają to w dupie … myśli się rodzą chwilę trwają krótszą lub dłuższą potem umierają jak ludzie wspomnij czasem którąś z nich … taka chwila jak ta może się już więcej nie powtórzyć więc wykorzystam ją do końca jak dziwkę najpodlejszą sukę długo na to czekałem więc nie odpuszczę teraz tak łatwo

Kontemplacje

Obraz
Jestem miłośnikiem słowa pisanego, mowy wiązanej, myśli kruchej, wrażenia niesamowitego, chwili ulotnej, obrazów przepięknych, uczuć głębokich oraz przeróżnych błahostek, na które nikt nie zwraca uwagi i nie poświęca im ani jednej chwili. Ja zwracam uwagę. Trawię na to całe mnóstwo swojego czasu. Mam go aż nadto, więc mogę sobie na to pozwolić. Nie muszę już gnać i pędzić do przodu. Mam ten luksus, że mogę olać wiele rzeczy, które inni uważają za bardzo ważne lub nawet najważniejsze. Mogę więc wyluzować i poświęcić się w pełni tym rzeczom. Kontempluję więc, rozmyślam, gruntownie analizuję, dociekam, dumam i dumam i dumam, jak szalony, filozofuję lub nawet i filozuję trochę bez sensu medytuję, wymyślam przy niewielkim wysiłku umysłowym, bo pochwalić się muszę, że myślenie nie sprawia mi jakiegokolwiek problemu i co najważniejsze: nie boli mnie! Czasem odchodzi taka myślówa, że aż pała mała, a pogrążanie się w myślach jest bliskie topieniu się w czystej, jak kryształ w wodzie. To w sumie...

jesteśmy Pieśnią Przeszłości

Obraz
... jesteśmy Pieśnią Przeszłości pierwsza zaczęłaś ją nucić najpierw cichutko jakby tylko dla siebie bym nie usłyszał jej wcale lub nie za wcześnie usłyszał lecz wierne echo przygnało melodię zacząłem nucić wraz z tobą śpiewajmy ją dalej niech inni też usłyszą lub zamilknijmy na wieki ... nie zdążę napisać swych najpiękniejszych wierszy nie starczy mi czasu bo życie jest zbyt krótkie aby wszystko zrobić czas mija zbyt szybko nieubłaganie gna do przodu pędzi na oślep przed siebie potykam się i przewracam próbując dotrzymać mu kroku mam coraz mniej sił oddechu zaczyna brakować zostaję coraz bardziej z tyłu on znika i każdego dnia jest go coraz mniej i mniej coraz jest go dla mnie coraz mniej i mniej mniej coraz mnie jest … powrót do źródła skąd prawdziwa poezja niczym nie skrępowanym strumieniem wypływa słowa na gorąco spisywane tak jak się rodzą nagle i niespodziewanie nieokiełznane prawdziwe moje

Kiedy bardzo się czegoś chce...

Obraz
Kiedy bardzo się czegoś chce, ale nic nie idzie i nie zapowiada się, aby szło w najbliższym czasie, to trzeba dać sobie spokój. Trzeba wtedy odłożyć wszystko na bok albo schować do szuflady, zamknąć i natychmiast zapomnieć. Potem też nie myśleć o tym. Nie próbować za wszelką siłę, bo i tak nie wyjdzie. Trzeba wbić sobie do głowy, że jeżeli coś nie jest pisane w tym momencie, że wyjdzie, to na pewno tak się nie stanie choćby nie wiem co.  Nie ma więc co się męczyć. Szkoda fatygi. Trzeba zająć się czymś absolutnie innym i poświęcić temu wszystkie siły. Po pewnym czasie wszystko wszystko, to co miało być wróci i będzie tak jak dawniej. Zupełnie tak, jakby nie było przerwy. Wszystko wróci na swoje tory. Rzeka popłynie swym dawnym nurtem prosto do swego ujścia. To jest najlepsza metoda.  Wiem, bo sam nie raz znajdowałem się w takiej sytuacji i wychodziłem z niej. Czasem trwało to krótko, ale niekiedy przedłużało się w nieskończoność. Było mi z tym źle, ale zaciskałem zęby i dalej t...

w piekielnej głębi

Obraz
  ... w piekielnej głębi na samym jej dnie igrzyska śmierci mojej dobiegają już kresu miłość też kiedyś się skończy lecz nim to się stanie jeszcze raz zawirujemy cały wstyd zerwę z Ciebie jednym zdecydowanym ruchem naga staniesz przede mną tak naga jaką jeszcze nigdy nie byłaś płonącą pochodnią jesteś i za żadne skarby tego świata nie zostawię Cię takiej rozgrzanej i gorącej na samospalenie ... obrazy w ogniu stojące najpiękniejsze pożary pożoga widziana z daleka bałem się nie ognia w nich lecz tego że zagasną nagle i nagle obrazy w ogniu stojące ogniem już innym płonąć zaczęły iskry szeroko siane dokoła niebezpieczeństwem dla nas i dla innych biernych obserwatorów ... z Tobą odeszły dziś wieczorem wszystkie moje demony strachy, lęki i obawy kajdany spadły uwolniony od nich wzlatuję jak ptak rozwijam skrzydła nie czuję bólu jestem naprawdę wolny ... kiedyś całkiem zapomnę kiedyś boleć przestanie wszystko do normy wróci kiedyś nowy dzień wstanie

bardzo chciałbym Cię teraz przytulić

Obraz
... bardzo chciałbym Cię teraz przytulić tak bardzo mocno bardzo, bardzo aż do utraty tchu po oddechu kres do całkowitego zapomnienia przytul mnie też i tak zostań zostań na zawsze bo coraz trudniejsze są powroty do rzeczywistości przytul mnie mocno z całych sił uratuj mnie bądź zawsze blisko kocham Cię przytul mnie niech wreszcie będzie tak jak być powinno od zawsze … światło na końcu tego tunelu razi moje oczy nic już nie widzę jak ćma w jego stronę lecę na stracenie ku nowemu? ... nie wiem nic już nie wiem zagadki nieodgadnione plądrują mój umysł przewracając myśli na drugą stronę nie wiem gubię się w domysłach i boję się że nadszedł kres że nie będzie już nic że świat skończył się nagle i niespodziewanie zapadnie mrok jak wyrok skazujący mnie na dożywocie ... pierwsze słowa wydobyte z siebie z wielkim trudem po długiej przerwie jak pierwsze kroki stawiane po chwiejnym gruncie każdy następny dodaje pewności ale czy na pewno?

zatapiam się...

Obraz
  ... zatapiam się coraz bardziej i bardziej schodzę w dół aż na samo dno gdzie czekasz na mnie w wielkim łożu w pościeli usłanej kwiatami gorąca tak bardzo gorąca pogrążam się w rozkosznej otchłani jestem utopiony w Tobie bez pamięci nie wychodzisz z mojej biednej głowy ani na chwilę we dnie i w nocy jestem ukrzyżowany na ołtarzu miłości gdzie płoną już mistyczne świece a ich blask podsyca bardziej nasze pożądanie nie mogę myśleć o nikim innym nic nie jest już takie jakim było jeszcze całkiem niedawno kocham Cię kocham Cię kocham Cię kocham Cię... będę powtarzał bez końca... kocham Cię kocham Cię kocham Cię... ... gdy kiedyś mi tego zabraknie gdy zabraknie mi tego wszystkiego co teraz jest i cieszy tak bardzo cieszy jak nic nigdy przedtem gdy to wszystko odejdzie gdy ulotni się niespodziewanie jak eter odejdę wraz z tym gdy kiedyś mi Ciebie zabraknie jak rybie wody gdy zostanę sam pusty jak dzban co wodę ...

Chwila

Obraz
Chyba najbardziej odpowiada mi spacerowanie po nierealnych stronach mojej świadomości i podświadomości. Właśnie tam, gdzie pierwsze skrzypce gra moja wyobraźnia i mogę popłynąć na jej falach, jak przysłowiowa Wisła do Gdańska. Tam nie ma żadnych ograniczeń. Tam wszystko jest dozwolone. Nie ma żadnych zakazów, nakazów i nikt nie stoi nade mną z batem kontrolując to, co robię. Tam jestem najbardziej sobą i jestem najbardziej prawdziwy. Jestem tam taki, jaki jestem naprawdę. Bez żadnego koloryzowania ani poprawiania rzeczywistości. To prawdziwy ja. Prawdziwy, otoczony i rozświetlony najwspanialszym kolorem aury własnej. Uwielbiam te niesłychane i niebywałe chwile. Uwielbiam te chwile kiedy czuję wewnętrzne ciepło, kiedy robi mi się gorąco i cały rozświetlam się na czerwono. To jest mój ulubiony kolor. Czerwona barwa kojarzy mi się jak najlepiej.W niektórych językach jest synonimem słowa „kolorowy”, zaś w innych słowa „piękny”. Jest kolorem szczęścia, powodzenia i miłości. Wiadomo: czerwon...

Dziki leśny owoc (c.d.)

Obraz
  Zapytuję retorycznie Tego słonecznego poranka Gdzie Ty byłaś do tej pory? Gdzie ja się szlajałem do teraz? Jakieś inne planety? Ja tu, Ty tam? Nieprawda!!! Dwa światy równoległe Przenikające się nawzajem Chwile kradzionej miłości Zbieramy skrupulatnie Jak deszczu krople I składamy na dnie kuferka W którym nasze skarby największe Bogactwo nieprzebrane Łzy szczęścia zmienione w perły Zawieszam na Twej szyi Jesteś moim skarbem Ciągle do Ciebie biegnę Ciągle Cię zdobywam Każdego dnia od nowa Zachłannie Zatopiony w słodyczy I nigdy nie zdobędę Tak do końca Zawsze pozostaniesz zagadką Jedyną... Najwspanialszą... Nigdy nie znałem Kogoś takiego jak Ty Dziękuję za Ciebie każdego poranka Nie wyobrażam sobie Żadnego dnia bez Ciebie Dziękuję, że jesteś Dziękuję Dziękuję Dziękuję I dziękować nie przestanę Aż do kresu... Tak po prostu Za nic i za wszystko Za to, że jesteś Bardzo Nie przestanę Ty wiesz .... Szukałem Ciebie Znalazłem wreszcie I wypiękniał nagle świat Nie jest, chyba Aż taki zły...

Dziki leśny owoc

Obraz
  Dziki leśny owoc Słodki nadzwyczaj Ty... I ja... Myślę, że jesteśmy... Nagle i niespodziewanie Znienacka przypadkiem Staliśmy się tutaj Objawieni sobie Twarzą w twarz nareszcie W chwili obecnej Wszystkie horoskopy Przepowiednie szalonych Wyroczni Oraz znaki na niebie i ziemi Milczały jak zaklęte Ani słowem nie wspominając Nam o nas Trzymając dla siebie niespodziankę W noc krwawiącą pożądaniem Nagła niemych wierszy eksplozja Napisanymi dawno temu Z myślą o Tobie Gdy nie znałem Cię jeszcze... Posłuchaj ich Wyszeptam Ci je do ucha Wszystkie bez wyjątku Teraz już wiem dużo więcej Niż wiedziałem jeszcze wczoraj Skarbnica wiedzy otwarta szeroko Czerpię pełnymi garściami Prawdę skrywaną w czeluściach Jedyną, która istnieje I jeszcze trzyma ten świat w posadach Nie wypuszczę jej z rąk... Nie wypuszczę Ciebie ze swych objęć Nie wywiniesz mi się zbyt łatwo Jesteś prawdą... Jesteś wszystkim... Jesteś pierwszą myślą Kiedy wstaję rano...