bez serca
bez serca
byłbym
jak maszyna
zbyt prosta
jak wielu wokół
nie odstający
identyczny
przypadkiem przechodzący
obok prawdziwego życia
które dawno temu
poza mną
przeminęło w pędzie
ból istnienia
i radość życia
zawieram w sobie
najpiękniej
jak tylko potrafię
eksplozje
w mojej głowie
dziki szum
między uszami
i ogień w żyłach
przelewam
z pustego w próżne
na papier
wciąż i wciąż
nieustannie
słowa
których nigdy
na głos nie wypowiem
zapisuję ukradkiem
w tajemnym zeszycie

Komentarze
Prześlij komentarz