Chwila
Chyba najbardziej odpowiada mi spacerowanie po nierealnych stronach mojej świadomości i podświadomości. Właśnie tam, gdzie pierwsze skrzypce gra moja wyobraźnia i mogę popłynąć na jej falach, jak przysłowiowa Wisła do Gdańska. Tam nie ma żadnych ograniczeń. Tam wszystko jest dozwolone. Nie ma żadnych zakazów, nakazów i nikt nie stoi nade mną z batem kontrolując to, co robię. Tam jestem najbardziej sobą i jestem najbardziej prawdziwy. Jestem tam taki, jaki jestem naprawdę. Bez żadnego koloryzowania ani poprawiania rzeczywistości.
To prawdziwy ja. Prawdziwy, otoczony i rozświetlony najwspanialszym kolorem aury własnej.
Uwielbiam te niesłychane i niebywałe chwile. Uwielbiam te chwile kiedy czuję wewnętrzne ciepło, kiedy robi mi się gorąco i cały rozświetlam się na czerwono. To jest mój ulubiony kolor.
Czerwona barwa kojarzy mi się jak najlepiej.W niektórych językach jest synonimem słowa „kolorowy”, zaś w innych słowa „piękny”. Jest kolorem szczęścia, powodzenia i miłości. Wiadomo: czerwona róża, czerwone serduszka. Kojarzona jest także z pasją i gorącymi uczuciami. Czerwień symbolizuje też siły witalne, życie i piękno. Z ogromnej ilości symbolizowanych przez nią cech, do najważniejszych należą: ekstrawertyzm, odwaga, antydepresyjność, asertywność, determinacja, przyjazność, ciepło i wrażliwość.
Dziś taka chwila nastąpiła. Nastąpiła bez żadnego konkretnego powodu. Po prostu się stała. Wiem, że nie zmarnuję tego, co mi daje. Wykorzystam wszystko. Każdy nawet najmniejszy impuls.

Komentarze
Prześlij komentarz