sen...
…
sen
jednak nie przynosi ukojenia
ale
tylko krótką chwilę wytchnienia
przed kolejną walką
od samego rana
aż po wieczór
z przeważającymi siłami wroga
kolejnym dniem
walczę
codziennie walczę
…
ja wiem
ty wiesz
on się domyśla
my wiemy
wy przypuszczacie
oni mają to w dupie
…
myśli się rodzą
chwilę trwają
krótszą lub dłuższą
potem umierają
jak ludzie
wspomnij czasem
którąś z nich
…
taka chwila
jak ta
może się już
więcej nie powtórzyć
więc wykorzystam ją
do końca
jak dziwkę
najpodlejszą sukę
długo na to czekałem
więc nie odpuszczę teraz tak łatwo

Komentarze
Prześlij komentarz