zanim poznam...




zanim poznam

i zrozumiem wszystko

upłynie cała wieczność

albo jedno życie

zanim zdobędę wiedzę

zdążę zmarnować

niezliczoną ilość dni

nocy nieprzespanych

zanim będę wiedział

nie będzie mnie tutaj

a świetlisty tunel

doprowadzi mnie do prawdy









purpurowy kwiat

osiadł na mej twarzy

jego mistyka rozlała się falą

odpływam

daleko i wysoko

lub głęboko

aż na samo dno











spróbuję

ubrać Cię w słowa

nim rozbiorę

ze wszystkich tajemnic

pewnej letniej nocy

w mistycznym blasku

gwiazd szczerozłotych








myśli skołowaciałe

nadal takimi pozostaną

w panice biegając po głowie


a czas jednostajnie

prze do przodu

każda sekunda

uderza w najczulszy nerw

cisza

jest zbyt przerażająca

aby się jej bać

i ten bezruch atmosfery

w którym przemijamy







jakaś cząstka mnie

będzie w Tobie zawsze

tak

jak Twoja część

cierniem

lub strzałą prosto w serce

tkwi we mnie





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie