ptaki mych myśli...
ptaki mych myśli
dziś jak sępy
kołują nade mną
plotąc ósemki czekają
ale nie napasą się szybko
jeszcze żyję
nasza grzeszność
nie czyni nikomu krzywdy
nawet wtedy
gdy umieramy powoli
tak bardzo w sobie zakochani
z niecierpliwości
ubrania z siebie zdzierając
w bezkresie
zieleni i błękitu
nadwrażliwi
nadromantyczni
naddelikatni
nadsubtelni
i tak bardzo nierealni
zapisanie
stan upojenia pisaniem
każdy poeta prawdziwy
jest pijakiem
bo musi pić
by rozszerzyć horyzonty
mieć wizje
zobaczyć
poczuć
opisać
skryć się głęboko
w otchłań kałamarza
pełnego wódki
zanurzyć się
odejść
słowo za słowem
cichutko
w kolejne zapisanie
i raz jeszcze
aż do bólu tworzenia

Komentarze
Prześlij komentarz