cicho przez życie
cicho przez życie
niezauważony
bez hałasu
może nikt się nie dowie
że jestem
że byłem kiedykolwiek
zależny od Księżyca
kiepsko śpię
gdy pełnia
krwawymi barwami
na ścianach maluje obrazki
nieodległej przyszłości skradzione
słowa na skórze
wyryte dłutem
i zaklęcia pradawne
narastającym strachem
cały się staję
że odejdziesz
nagle i niespodziewanie
dramatycznie poszukuję siebie
i znaleźć nie mogę
jakby nigdy
mnie tutaj nie było
jakbym nie istniał wcale
w strzępach wspomnień
w przebłysku codzienności
żadnego śladu
i nikt nie wie
nie domyśla się nawet
że jednak istnieję
jestem tu
przez całe swoje życie
każdego danego mi dnia
w wielu miejscach
znajdziesz odciski
moich linii papilarnych
grzechów pełne
wszystkie myśli
co ku Tobie mkną
ciemną nocą
kiedyś opowiem Ci
każdą z nich
ale jeszcze nie dziś
nie dziś...

Komentarze
Prześlij komentarz