poetami Aleja rozkwitła

 



poetami Aleja rozkwitła

i w Zakątku Wierszokletów

jest niezwykle dziś tłoczno

w ten wieczór tak bardzo liryczny

chcę spotkać Cię w świetle Księżyca


najpiękniejsze wiersze dla Ciebie

napiszę, wyszepczę, wykrzyczę

w ten wieczór tak bardzo liryczny

utonę w Twej aurze prześlicznej


już idziesz tu do mnie niespiesznie

i jesteś tak naga, jak prawda

w ten wieczór tak bardzo liryczny

pozostań tu ze mną do rana




niech wybrzmi melodia

która we mnie gra

do ostatniego akordu

do ostatniego tchnienia

milknącym dźwiękiem

do ostatniego

uderzenia serca






już nie noc

ale jeszcze nie dzień

magiczna chwila tuż przed


jeszcze w sny zaplątani

powoli otwieramy oczy

by zmierzyć się z życiem


dzień dobry






wyszedłem z siebie

stanąłem obok

teraz uciekam

przed własnym sobą

i próbuję siebie dogonić

by być nareszcie

stać się

żyć





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie