tu miał być wiersz




…...................................

….........................................

….............................

…....................................................

….....................

…........................

…...................................

….............................

….......................................


tu miał być wiersz

ale

sama wiesz

co się stało....


on umarł





specyficzna struktura osobowości

pozwala mi

bez obawy spacerować

po groźnych obliczach

krajobrazów wszelakich

i dzikich pastwiskach


chadzam własnymi ścieżkami

coraz bardziej będąc

niż nie będąc






wszystko ma swój sens

wszystko ma swoją logikę

wszystko

jest dokładnie zapisane

w jakimś wyższym planie


nawet strzępki słów

na sfatygowanym do cna

kawałku papieru


wszystko czemuś służy

na wszystko

musi nadejść czas

i nadejdzie wreszcie

falami nieregularnymi

niespodziewanie







moje Dwie Wieże

dawno runęły już

pod ciężarem dni

zbyt złych


dwa kamienne słupy

podtrzymujące mój świat

w drzazgi z łoskotem




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie