wystarczy zamknąć oczy
wystarczy zamknąć oczy
by znaleźć się
w całkiem innym wymiarze
tym wyśnionym
i wymarzonym
wystarczy je otworzyć
by otrzymać cios
od rzeczywistości
nokautujący
przeszłość
nigdy nie umiera
ona ciągle powraca
aby dręczyć
po mojej ciemnej stronie
wszystkie lęki
odziedziczone po przodkach
i zapisane w genach
wyłażą z szafy
szczerząc zębiska
one są wszędzie
włażą pod kołdrę
jęcząc w obłąkaniu
a ja
w oczekiwaniu na najgorsze
sam
z własnej woli
zapadam się w nicość
tonę
coraz bardziej mnie nie ma
odchodzę
kurcząc się w sobie
znikam...
ginę...
sami pośrodku nocy
drżący z podniecenia
przed bramą
do wielkiej tajemnicy
ta chwila
skradziona wieczności
niech trwa
i trwa
i trwa

Komentarze
Prześlij komentarz