Z intymnika [10]
…
czasem na Twój widok
cisną się do głowy
myśli ciemne
drapieżne
i kosmate
wyciągane z najgłębszych
i najczarniejszych pokładów
mojej świadomości
które
zbudzone nieoczekiwanie widokiem
eksplodują wściekle
dzikimi i perwersyjnymi obrazami
tuż przed moimi oczami
…
świat
umrze na naszych rękach
a my wraz z nim
milczący
bez słowa skargi
zamkniemy oczy
wśród gradu błyskawic
i przybierającemu zbyt szybko
oceanowi
…
benzen
nitrozoaminy
formaldehyd
cyjanowodór
i inne świństwa
rozpanoszą się w naszych ciałach
lecz
jakże nie zapalić papierosa
po wzniesieniu
godnym nieba
…
Twoja cielesność
niezwykłym pięknem lśniąca
wciąż staje mi przed oczami
niezwykłymi obrazami
kunsztownie wykonanymi
w pracowni Starego Mistrza
w scenerii równie niezwykłej
jak Ty sama
bo niezwykłą osobą jesteś
i nie ma takiej drugiej na świecie
dlatego tak bardzo
…
jest gdzieś z pewnością
świat uszyty na naszą miarę
gdzie Ty i ja
możemy się czuć swobodnie

Komentarze
Prześlij komentarz