złote sny




złote sny

jesteśmy w nich

nadzy i nieporuszeni

jak skały

wtuleni w siebie


i teraz już wiem

wiem na pewno

że Ty

że Ty naprawdę

tu i teraz

w tym samym miejscu

i czasie tym samym


Ktoś chciał

abyśmy się spotkali

tu i teraz

w tym samym miejscu

i czasie tym samym


na chwilę

na dłużej

na zawsze


nieważne


będę walczył o Ciebie

choćbym miał przegrać

po stokroć





ten bezwstyd

przy pełni Księżyca

kocham w nas

najbardziej





z braku miłości

kosmiczne oddalenie się bierze

i złe myśli z samotności

seansami dzikimi

atakują zamknięte powieki







tak bardzo ogniści

wręcz zbyt łatwo palni

jakby miało

zabraknąć nam czasu

na wszystko

i jeszcze więcej

więc wciąż

chcemy zaczarować

mijające nas minuty

a niebawem

niebo nienasycone

pochłonie nas ze szczętem





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie