Dawid wg Michała Anioła
Fotografia: www.artmajeur
stylizacja: T. Rubino
Patrząc na rzeźbę Dawida każdy facet może nabawić się kompleksów. Proporcje jego są idealne. Co prawda my mężczyźni z reguły jesteśmy nazywani płcią brzydszą, więc nie powinno być problemów, ale spoglądając na tego czterometrowego kolosa o kształtach idealnych szlag może człowieka trafić.
Młodzieniec ten jest oczywiście młody przystojny, muskularny i do tego całkowicie nagi. Czyli: całkiem niezłe ciacho. Niektóre znajome nimfomanki od dawna ostrzą sobie na niego pazurki. Żeby tylko nie "pocharatały" nimi materiału, z którego został wykuty.
Głowę Dawida okrywają zakrywające także czoło i kark loki. Ma głęboko osadzone oczy i one są jakby chmurne. Dawid spogląda w lewą stronę. Jego głowa wspiera się na muskularnej szyi. Twarz młodzieńcza jest pełna ekspresji.
On jest pewny siebie i zdecydowany. Jest gotowy do walki i nieco rozgniewany. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie patrząc na niego. Jakieś grymas pokrywa jego usta, które są skierowane ku dołowi
Jak już wspominałem jego ciało jest perfekcyjnie i doskonale uformowane, widać zarysy wszystkich aktywnych mięśni. Szczególnie mięśni brzucha, które są napięte. Po bokach widoczne są kości żeber a tułów tworzy jakby trójkąt zwężający się ku dołowi.Pięknie oddane zostały ręce. Ramiona Dawida są muskularne, nie są to jednak ramiona osiłka, ale po prostu dobrze zbudowanego młodzieńca. Wnoszę z tego, że musiał nieźle pakować na siłce.
Uda Dawida są umięśnione, jednak nie zatracają smukłego , opływowego kształtu. Ciężar ciała spoczywa na prawej nodze, która jest napięta i wyprostowana.
Prawa ręka, o lekko zgiętych palcach, dotyka prawego uda. Lewą rękę Dawid zgiął i dotyka nią barku.
I to chyba wszystko, co można o Dawidzie powiedzieć. Chyba, że ja z humorystyczną złośliwością wspomnę o jego genitaliach. Jak na idealne rozmiary wszystkiego, to one prezentują się dość skromnie, co daję pod rozwagę wszystkim kobietom zachwycającym się postacią Dawida wykonanego dłutem Michała Anioła.
Zdjęcie: Wikipedia


Komentarze
Prześlij komentarz