miłość to magia


 


miłość to magia

a nawet więcej

gdy złączeni w sobie

razem płyniemy

pod prąd





czasem

wydaje mi się

że wszystko

zostało już napisane

a każde swe zdanie

powinienem rozpoczynać

i kończyć

cudzysłowem


słowa wirują

krążą dookoła mnie

natrętne jak muchy

łapię niektóre

w swą sieć

i gdzieś tam

kiedyś może

przez krótka chwilę

znowu

zatracę się w pisaniu

i nadejdzie

ten wspaniały czas

gdy słowa popłyną

wartkim strumieniem

ale dziś cicho...

cisza jak makiem zasiał






jestem Bytem

złożonym i skomplikowanym

sam siebie

nie rozumiem czasami

i gubię się

w swym przepastnym wnętrzu


pojawiam się nieoczekiwanie

i znikam nagle

przychodzę i odchodzę

wychodzę z mroku

usuwam się w cień


jestem

ale tylko przez chwilę

złap mnie

jeśli potrafisz

spróbuj chociaż





raz...

raz...

raz...


raz...

dwa...

raz...


raz...

dwa...

trzy...


próba wiersza...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie