niedokończony wiersz
niedokończony wiersz
słowo przerwane w połowie
milknący krzyk
wodospadem w dół
w przepaść bezdenną
na zatracenie
na śmierć
miłość
jak krew
niezbędna jest
do życia
jak tlen
jak woda
jak krew
napięłaś mnie
łukiem Erosa bezwstydnym
by zrzucić
w otchłań niespełnienia
zabrałaś mnie
w dziwny świat
gdzie niebo
kusi swoimi czarami
i zostawiłaś nagiego
wśród zimnych gwiazd
abstrakcje moje
całkowicie oderwany
od otaczającego mnie świata
podążam drogami
których nie ma
przez pejzaże nierealne
trwające tylko chwilę
zauroczony paletą barw
układem linii i plam
nie zatrzymuję się
ani na chwilę
w swej pamięci epizodycznej
zapisuję wszystkie błyski
mgnienia
dźwięki
obrazy
pejzaże
panoramy
chwile
słowa
fragmenty
wszystko
co kiedyś było
dziś powraca do mnie
w całej wyrazistości
ze wszystkimi obawami
późną nocą

Komentarze
Prześlij komentarz