otulam się wspomnieniami

 



otulam się wspomnieniami

jak ciepłym kocem

bezpieczny

schodzę na samo dno

gdzie wszystkie moje

sekrety i tajemnice

schowane są na głucho

przed całym światem






muzyka moim narkotykiem

i miłością jest

oprócz niej

nie mam nic

ona każdym dźwiękiem

pieści mnie rozkosznie


gitarowy riff

niby pocałunek

na ustach swych wciąż czuję

delikatny dźwięk

drżenie sześciu strun

rozlewa się falą

po całym ciele


dotykam jej lekko

i gram





przetaczają się myśli

z łoskotem

jak stado dzikich koni

pędzą przed siebie

grzmot pękającej chmury

wybuch i błysk

zranionego krzyk

Twój uśmiech tajemniczy

akt narodzin


tylko tyle zapamiętałem








gorąca jak słońce

wilgotna jak deszcz

drżąca jak liść

krucha jak sen


Ty


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie