tylko raz możesz mnie zranić
tylko raz możesz mnie zranić
tylko raz możesz mnie zabić
tylko raz możesz oszukać
lecz nie próbuj tego ponownie
tylko raz, tylko raz jeden
tylko raz możesz to zrobić
więcej na to nie dam Ci szansy
ale jeśli, mimo wszystko, spróbujesz
wyjdź
i nie wracaj już nigdy
oczy nigdy nie kłamią
więc chociaż przez chwilę
pozwól mi wejrzeć
prosto w Twą duszę
chcę zobaczyć wreszcie
prawdziwą Ciebie
pudełka po czekoladkach
wciąż kryją tajemnice
naszej przeszłości
zaklęte słodko
w czarno białych fotografiach
w które wpatrujemy się
późnymi
samotnymi wieczorami
jest takie światło
którym świecisz jasno
przepięknie
jest taki cień
w którym chowam się
cichutko
bezwstydnie podglądam Ciebie
ukryty za kotarą
uchylam ją lekko drżącymi rękami
pełen szczęścia, podniecenia i obawy
ze nagle zagaśniesz
pamiętam Cię
ze swych snów najwcześniejszych
gdy dopiero
uczyłem się prawdziwie śnić
do dziś pojawiasz się w nich
w ujęciach najpiękniejszych
nie zmieniasz się wcale
a ja
każdego dnia
coraz bardziej
gnę się do Ziemi

Komentarze
Prześlij komentarz