Wolność wiodąca lud na barykady wg Eugène Delacroix

 


Zdjęcie: Wikipedia


No, to się narobiło... Zadyma, zawierucha, rozpierducha, awantura itd. Nie były to zwykłe burdy pijackie, ale całkiem niezłe avanti, w którym wzięła udział większość mieszkańców od typowej klasy średniej począwszy na plebsie skończywszy, włączając w to żuli, meneli i wszelkiego rodzaju patologów. Byli tam zarówno taksówkarze, jak i malarze. Byli tokarze, pocztowcy, a wśród nich najliczniej reprezentowana była grupa listonoszy, były księgowe, szwaczki, praczki i tak dalej. Kobiety w wiadomej konduity też.
Nie było żadnego typowego Wersalu, chociaż rzecz działa się we Francji. Akcja od razu poszła "na noże". Wystarczyła jedna, głupia decyzja króla, która wkurzyła cały naród i on od razu zaczął działać. Ten naród. Oczywiście radykalnie i ostro. Władza nigdy nie uznawała siły argumentów, więc powinna poznać argument siły.
Szybko to poszło i bardzo daleko zaszło. Do ludzi przemówiła Wolność, która była personifikacją Marianny. A Marianna to jeden z symboli narodu francuskiego. To alegoria prawdziwej i niczym nieograniczonej wolności oraz rozumnego myślenia.
Na obrazie Marianna trzyma w jednej ręce flagę Francji, a w drugiej muszkiet wyposażony w bagnet. Na głowie ma czapkę frygijską, którą noszono podczas rewolucji w 1789 roku.
Marianna stoi z obnażonymi ramionami i piersiami. Jej suknia układa się  niczym szata w antycznych rzeźbach. Tuż obok niej stoi chłopiec trzymający w rękach pistolety. Co ten gówniarz tu robił nie mam bladego pojęcia, ale to pewnie on zainspiruje Wiktora Hugo do stworzenia postaci Gawrosza, jednego z bohaterów powieści Nędznicy. Nie wiem, ale wydaje mi się, że szczawik jest zapatrzony w cycki Marianny. To mnie nie dziwi, bo to bardzo zdrowy odruch, ale gdy wokół świszczą kule, to trzeba jednak uważać i być czujnym.
Rewolucjoniści umieszczeni na obrazie wywodzą się, jak już wspomniałem z różnych klas społecznych. Są cholernie zdeterminowani. Zupełnie, jak "czerwone diabły na swym boisku – oni rozniosą w puch wszystko". U dołu obrazu widać poległych w bitwie żołnierzy.
I tak to kiedyś wyglądało...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie