Z intymnika [14]
…
moje Muzeum Wyobraźni
czynne jest całą dobę
więc wizje
strumieniami wpływają nieskrępowanie
odarte z fałszywej skromności
i podwójnej moralności
…
do mojego serca
droga bardzo prosta
…
interesuje mnie wszystko
co Ciebie dotyczy
…
w Twoich oczach
wciąż diabelskie ogniki
obiecują szaloną rozkosz
i niebotyczne uniesienie
na które czekam
stłamszony codziennością
…
chlebem i winem moim jesteś
…
każdą ofiarę
dla Ciebie poniosę
…
sensem naszego życia
jest nasza miłość
ona dodaje nam sił
…
wdzięczny jestem całemu światu
za to
że jesteś
to jedyna rzecz
za którą
jestem mu wdzięczny
…
masz w sobie światło
idę w jego stronę
długim i ciemnym tunelem
zapatrzony w światło bez pamięci
układam w głowie
najpiękniejsze wiersze
by je wyszeptać
wprost do Twojego ucha
…
cynamonowokrmowa cera Twa
zaognia mnie tak bardzo
…
cały Twój jestem
zrób ze mną co zechcesz
KONIEC

Komentarze
Prześlij komentarz