O liryce znów
Liryka jest niesamowitym tworem. Każdy może znaleźć w niej coś innego i to nigdy nie jest to samo. Każdy inaczej może odczytać słowa zawarte w wierszu i powiedzą one każdemu coś specjalnego, tylko dla niego. O to przecież chodzi. To jest właśnie piękno poezji. Nie jest jednoznaczna.
Ona wymyka się wszelkim regułom. Zupełnie, jakby jedyną regułą, która istnieje była ta, że nie istnieją żadne reguły. I dlatego nawet zapach może być skąpany mistycznie w blasku świec. I wiele jeszcze innych aspektów, które w realnym świecie wydają się być niewyobrażalne.
Poezja jest tworzeniem. Tworzeniem czegoś nowego, znacznie piękniejszego niż to, co widać na pierwszy rzut oka. Pięknoto tworzy się przy pomocy słów. Bawiąc się nimi i używając wielu środków stylistycznych można stworzyć coś szczególnego, fascynującego, nie do końca zgodnego z prawami logiki, nadzwyczaj pięknego, trwałego i jednocześnie delikatnego.
Poeta, to tak naprawdę malarz. On maluje słowami. Poezja najpiękniej zamyka w słowach paradoksy życia, dzięki niej patrzy się inaczej na zwykłe rzeczy.
Czytając poezję i starając się ją zrozumieć zawsze trzeba mieć na uwadze, że nie ma ona nic wspólnego z realnym widzeniem świata i rzeczy w nim się znajdujących. Zapachu także.
Pozwala więc na kształtowanie wyobraźni, wzbogacanie języka o słowa, które pomagają wyrażać siebie lub cokolwiek, co poeta chce wyrazić.
Poza tym rozbudza empatię. Niejednokrotnie zdarza się, że czytający poezję przeżywają bardzo słowa, bo wywołują one w nich duże wrażenie. Ona poza tym łączy ludzi, skłania do refleksji, czyni życie piękniejszym. Każdy jednak może zareagować całkiem inaczej.
Subiektywność odczuć jest tu bardzo ważna i gra pierwsze skrzypce.
Nie da się ukryć, że czytanie poezji czyni wolnym.
Pisanie zresztą też.

Komentarze
Prześlij komentarz