tak cicho tu...

 



...

tak cicho tu

zbyt cicho

i pusto tu jest

zbyt pusto

chwile

bezszelestnie przemykają

pomiędzy sekundami

krople czasu

spadają w nicość bezdenną

giną w milczeniu




...

pustka

uwielbiamy ją

zawieszenie wysoko w próżni

odarci z marzeń i ubrań

patrzymy na siebie obojętnie

rozpływając się w nieznośnej ciszy

która coraz bardziej rani







...

kiedyś rozkosznie grzeszni

dziś zawstydzeni

własną śmiałością i niepohamowaniem

omijamy wszystkie gorące tematy

związane z naszą intymnością

wdzięczni sobie nawzajem

że nikt ani słowem nie wspomni

o tym

co jeszcze niedawno nas łączyło




oddalenie

jest jak śmierć

umieramy więc

toniemy w potokach słów

nic już nie znaczących

i niepotrzebnych wcale

przedłużamy agonię

zamiast, po prostu

zniknąć w zapadających dookoła ciemnościach

wpaść w ramiona samotności


nie uwierzę ci już

nie zaufam

i nigdy już nie powiem

że cię kocham 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie