Twój kwiat paproci...
...
Twój kwiat paproci
ten mistyczny twór natury
niesamowity okaz intymnego kwiecia
pilnie strzeżonego przed oczami innych
szukałem go wszędzie
każdej nocy
nie tylko świętojańskiej
odnalazłem w Tobie
pokaż mi go
pokaż mi go dokładnie
ze wszystkimi szczegółami pokaż.
chcę zobaczyć go w pełnym rozkwicie
i krasie
chcę nasycić się jego widokiem
aż do cna
zachwycać się nim znów i znów i ponownie
zachwycać się za każdym razem kiedy go ujrzę
pozwól mi dotknąć go wargami
pozwól złożyć na nim misterny pocałunek
chcę całować go, jak Twoje usta
chcę spijać nektar z jego płatków
on jest jak ambrozja w czystej postaci
rozchyl swe nogi szeroko
bym mógł sięgnąć językiem
aż do samego dna kielicha
gdzie najsmaczniejsze ostatnie krople
i wyssać je aż do końca.
...
niebezpieczne myśli ogarniają nasze głowy
płoniemy jak świece
gdy się pojawiają
grzeszne i wyuzdane
ostre i perwersyjne
wstydzimy się ich trochę
ale tylko dlatego
by zachować odrobinę przyzwoitości
musimy nieco poudawać
by nie wyjść na zbyt łatwych
z radością podejmujemy tę grę
swoje jednak wiemy
a gdy już wszystkie pozory zostaną zachowane
wtedy zrzucamy maski
jesteśmy sobą
nic nas nie ogranicza
nie mamy żadnych zahamowań
wiemy dobrze
że niezrealizowane pragnienia
odkładają się jak zły cholesterol w organizmie
nie możemy więc ryzykować swojego zdrowia.

Komentarze
Prześlij komentarz