zamarzyłem się

 


...

zamarzyłem się o Tobie tak bardzo

spadając w głębię bez dna

i jestem wciąż

niepotrzebnie jestem

uwięziony tutaj na zawsze

czekając nie wiem na co




...

myślę, że powinniśmy pozwolić

umrzeć tej miłości

nim zatopimy się całkowicie

nim odejdziemy

każde w inną stronę

nim umrzemy naprawdę




...

kto przerwie tę nić

kto pierwszy odwróci się tyłem

kto odejdzie bez słowa

nigdy już nie zazna miłości i szczęścia

zapamiętajmy te słowa na zawsze...







...

kiedy cierpię

to cierpię w milczeniu i samotności

nikt nie widzi bólu w moich oczach

zamykam go w sobie na cztery spusty

na mojej twarzy maska nieprzenikniona


tylko Ty wiesz

jak naprawdę jest

znasz całą prawdę

jesteś blisko

bardzo blisko

najbliżej

jak tylko można



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie