gdy czekam

 


...

gdy czekam

czas zwalnia

i każda sekunda

przelewa się wolno przez sito

umieramy z obawy

czy nadal jesteśmy

tak w siebie wpatrzeni

jak kiedyś


i kim dziś jesteśmy?

kim będziemy jutro?

czy czas obejdzie się z nami łaskawie?

czy będzie litościwy dla naszych błędów?

czy pozwoli nam

nadal ze sobą być?







...

wśród nocy przeogromnej

my zagubieni

w ciemnych zakamarkach namiętności

szukamy drogi


zakazane rozkosze podniecają najbardziej

rozpalają wyobraźnię

prowokują

a miłość

rozlewa się po naszych ustach

chłoniemy ją zapamiętale

nic innego nie istnieje






...

w swoim cierpieniu

rozpięty na krzyżu

niczym plakat

z ukochanym idolem na ścianie

liczę dokładnie każdą przepływającą sekundę

bólem niesiony jestem do gwiazd



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie