Kąpiąca się dziewczyna wg Rembrandta

 


A oto drugi obraz.

Praktycznie zaraz po namalowaniu obrazu kąpiącej się Batszeby, Rembrandt namalował kolejną dziewczynę w kąpieli. Tym razem kąpiąca się była z jego czasów.

Na tym obrazie widzimy dziewczynę podczas toalety. Kobieta ma wysoko podniesioną koszulę i z uśmiechem na twarzy wchodzi do wody. Za nią leżą jej szaty a ich barwa i materiał wskazują, iż mamy do czynienia z kimś wysoko urodzonym. Nie wiadomo czy miała to być postać biblijna czy historyczna. Rembrandt nie ukończył obrazu, pośpiesznie naszkicował jedynie główne wątki a suknia kobiety, ręce i nogi są namalowane skrótowo i niedokładnie. 

Do obu tych obrazów pozowała Hendrickje Stoffels. Najpierw gosposia, potem towarzyszka życia Rembrandta. Ich związek był solą w oku dla wszystkich świętojebliwych i zakłócali oni rembrandtowi wszystko, co mogli. Największe oburzenie wzbudzał fakt wspólnego życia malarza i kobiety w nieformalnym związku, a po przyjściu na świat córki Kornelii, Hendrickje w 1654 roku została wezwana przed trybunał kościelny. Oskarżono ją o prostytucję z Rembrandtem i wyłączono parę ze wspólnoty wiernych. Rembrandt malował nadal, dzięki Bogu, dając wyraz swej miłości i fascynacji partnerce przedstawiając ją w różnych sytuacjach intymnych. 

I tu już go lubię!


A oto drugi obraz.


Praktycznie zaraz po namalowaniu obrazu kąpiącej się Batszeby, Rembrandt namalował kolejną dziewczynę w kąpieli. Tym razem kąpiąca się była z jego czasów.


Na tym obrazie widzimy dziewczynę podczas toalety. Kobieta ma wysoko podniesioną koszulę i z uśmiechem na twarzy wchodzi do wody. Za nią leżą jej szaty a ich barwa i materiał wskazują, iż mamy do czynienia z kimś wysoko urodzonym. Nie wiadomo czy miała to być postać biblijna czy historyczna. Rembrandt nie ukończył obrazu, pośpiesznie naszkicował jedynie główne wątki a suknia kobiety, ręce i nogi są namalowane skrótowo i niedokładnie. 


Do obu tych obrazów pozowała Hendrickje Stoffels. Najpierw gosposia, potem towarzyszka życia Rembrandta. Ich związek był solą w oku dla wszystkich świętojebliwych i zakłócali oni rembrandtowi wszystko, co mogli. Największe oburzenie wzbudzał fakt wspólnego życia malarza i kobiety w nieformalnym związku, a po przyjściu na świat córki Kornelii, Hendrickje w 1654 roku została wezwana przed trybunał kościelny. Oskarżono ją o prostytucję z Rembrandtem i wyłączono parę ze wspólnoty wiernych. Rembrandt malował nadal, dzięki Bogu, dając wyraz swej miłości i fascynacji partnerce przedstawiając ją w różnych sytuacjach intymnych. 


I tu już go lubię!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koncert wiejski wg. Tycjana / Georgione

wolno płynąca rzeka

a gdy słów mi braknie